Włosi i ich zęby

Przeciętny Włoch poświęca czterdzieści sześć sekund na szczotkowanie zębów. Zaleca się sto dwadzieścia sekund. Wszyscy chcą olśnić rozmówców swoim białym uśmiechem, ale niewielu stosuje praktycznie podstawowe zasady higieny jamy ustnej: dwie kontrole rocznie u stomatologa, użycie nici dentystycznej i mycie zębów po każdym posiłku przez dwie minuty, najlepiej szczoteczką elektryczną. Tak wynika z przeprowadzonych badań na temat użycia szczoteczki elektrycznej z okazji zgromadzenia na temat higieny jamy ustnej, które odbyło się w Mediolanie. Według badania, pomimo, iż 76 % kobiet i 54 % mężczyzn pragnie mieć bielsze zęby we Włoszech ludzie mają skłonność do pośpiesznego ich szczotkowania. Tylko 35% Włochów myje zęby trzy razy dziennie, po każdym posiłku. Czas szczotkowania wynosi mniej więcej 46 sekund. Ponadto tylko 23% mężczyzn i 27 % kobiet dokonuje czyszczenia zębów w gabinecie stomatologicznym dwa razy na rok, jak jest zalecane przez lekarzy. Brak prawidłowej higieny jamy ustnej przekłada się na rozwój próchnicy, która dotyczy 90% osób dorosłych. Z analizy wyników różnych badań skierowanych na stwierdzenie użyteczności szczoteczki elektrycznej i ręcznej wynika, że pierwsza pozwala na zredukowanie płytki w 11% czyli podwójnie w stosunku do tradycyjnej szczoteczki i zapalenia dziąseł w 17% w przeciągu 3 miesięcy. Wziąwszy pod uwagę to, że Włosi poświęcają niewiele czasu na mycie zębów, użycie elektrycznej szczoteczki może spowodować szybkie i dokładniejsze oczyszczenie zębów. Stwierdza się, że w tym kraju kultura „obracającej się główki” jeszcze nie rozpowszechniła się. Tylko 6% mieszkańców Półwyspu stosuje szczoteczkę elektryczną w stosunku do 22% Anglików i 32% Niemców.

Latać i śpiewać

Z najlepszymi życzeniami udanego tygodnia dedykuję Ci optymistyczną piosenkę „Volare” (latać). Lato już wkrótce. Czas na urlopy i odpoczynek nad morzem czy jeziorem.

Latać, śpiewać…Patrzeć w twoje niebieskie oczy i widzieć wszystko w błękicie.. Jakie to romantyczne…Rozmarzyłeś się, prawda?

Dolomity: czar skał

Dolomity

 

 

 

 

W Regionie Trentino (Trydent) mogę podziwiać Dolomity. Jest to zespół górski charakteryzujący się skałą dolomitową. Jego nazwa pochodzi od francuskiego naturalalisty badającego rodzaje skały z którego są utworzone góry, Déodot de Dolomieu.

To 180 km  kwadratowych ścieżek, wież, szczytów i dolin, które co roku przyciągają miliony turystów z całego świata. Oczywiście, nie brakuje też i Polaków. Obserwuje się wzrost turystów z krajów post-komunistycznych.

Zarówno zimą, jak i latem góry mają wiele do zaoferowania. Wiosną z całą siłą odżywa przyroda. Ogromnie przyjemnie jest tu spędzić kilka godzin w czasie dni wolnych od pracy. Nacieszyć się widokiem, zachłysnąć się świeżym powietrzem, nabrać nowych sił. Polecam to miejsce. Pozostawia niezapomniane wrażenia.

Współpraca polsko-włoska

Włochy są trzecim partnerem handlowym Polski. Współpraca gospodarcza układa się dobrze. Ostatnio potwierdził to premier Silvio Berlusconi podczas oficjalnej wizyty w Polsce.

Często otrzymuję od różnych włoskich firm zapytania i propozycje współpracy z polskimi, ewentualnymi partnerami. Są producenci wina, parafiny, detergentów. Ostatnio zgłaszają się liczne formy chcące kupować w Polsce  biomasę, czyli pellet. Jest to odpad drewny używany do ogrzewania.

A czy wy macie coś do zaoferowania? Przekażę tutejszym firmom.

Berlusconi: rozwód na horyzoncie

Pani Veronica Ilario, małżonka włoskiego premiera, Silvio Berlusconi, poinformowała publicznie, że wnosi sprawę o rozwód. Dużo się o tym mówi, tu – we Włoszech. Berlusconi jest dowcipnym mężczyzną i przy każdej nawet oficjalnej okazji zachowuje się jak nastolatek. Jego upodobanie do pięknych kobiet jest powszechnie znane. Ostatnio podejrzewa się go o przyjaźń z 18-letnią dziewczyną, córką zaprzyjaźnionej rodziny. To właśnie przechyliło czar goryczy i spowodwało, że małżonka Veronica żąda rozwodu.

Każdy może myśleć jak mu si podoba, ale uważam że zachowanie się siedemdziesiąletniego mężczyzny na tak wysokim stanowisku nie jest na miejscu. Wskazana jest powaga i odpowiedni dobór słów. Nie jesteśmy w cyrku. Błaznów nie potrzebujemy. Jak zechcemy się rozerwać to pójdziemy do lunaparku.

Opiekunki i chat

We Włoszech pracuje dużo kobiet z krajów post-komunistycznych (Rosja, Ukraina, Mołdawia, Rumunia).  Zajmują się one na ogół opieką nad staruszkami w prywatnych domach. Jest to praca bardzo ciężka, wymagająca naprawdę cierpliwości i powołania. Nazywają je „badante” czyli opiekunka.

Rozmawiając z koleżankami z Ukrainy zaobserwowałam nowe zjawisko. Tak, ośmielam się stwierdzić, że jest to nowe zjawisko. Otóż te zaharowane kobiety kupują sobie laptopy i podłączają się do Internetu, aby w ten sposób łatwiej komunikować ze światem. Wiele z nich w ten sposób chce poznać mężczyznę swojego życia. Zapisują się na portale, gdzie zawiera się znajomości. Mają różne wymagania. Często w profilu piszą, że chcą aby był majętny. Internetowy chat ułatwia ich trudne życie, relaksuje, jest ucieczką od codziennych trosk. A może stanowi też wielką szansę?

Szampany Rotari

 szampan-rotari

W sercu Dolomitów, w Mezzocorona, znajduje się Winiarnia. Jest ona wyposażona w najlepsze technologie i sprzęt do produkcji wysokiej jakości szampana.  Tu znajduje się ponad 8 milionów butelek szampana Rotari Talento, które dojrzewają, aby oddać w pełni wszystkie aromaty i charakterystyczne zapachy. Architektura kantyny jest doskonale wbudowana w otaczające środowisko i obejmuje w swoim charakterystycznym dachem “o kształcie fali”. Osoby pragnące zwiedzić winiarnię i fascynującą sztukę produkcji szampana metodą klasyczną są tu mile widziane.

Dla zakochanych

Zaczyna się nowy tydzień. Na dobry początek proponuję posłuchać piosenki „Cuore matto” (Zwariowane serce). Wkrótce będzie maj – miesiąc zakochanych.Ta piosenka mówi o sercu, które wciąż jest pełne miłości  do dziewczyny, która odeszła. Jaka jest twoja ulubiona piosenka włoska?

Ciao Bella!Ciao Bello!

Chyba każdy wie, że słowo „bella” używa się w odniesieniu do ładnej kobiety. Włosi mają zwyczaj używać tego określenia na co dzień. Często słyszy się: „Ciao bella”, „Ciao bello”. Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z urodą. Kiedyś słyszałam jak dwóch brzydkich mężczyzn tak się pozdrawiało. A więc nie wpadsajcie w dumę drogie panie, jeśli będą wam mówić: „bella”. To tylko utarte powiedzenie. I może nic nie mieć wspólnego z prawdą. Ale trzeba przyznać, że owszem, jest miłe.

Susan Boyle: uczmy się pokory

Wzruszyłam się wczoraj oglądając występ 47-letniej Susan Boyle z Wielkiej Brytanii. Dużo się mówi o niej także we Włoszech. Ogląda się film video z jej występem i płacze.

Tu, we Włoszech, zresztą jak i wszędzie przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że piosenkarka  musi wyglądać pięknie i być szczupła. Ta kobieta uznana za brzydkie kaczątko zamienia się w łabędź. Publiczność, która wcześniej się śmieje z niej po usłyszeniu anielskiego głosu bije brawa na stojąco. Czy coś zrozumieli?

To lekcja pokory i konieczności rewizji przekonań.

« Starsze wpisy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.